- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.36
- poŁodzi się.616
- Rekordy.6
- Wiedeń.65
- wycieczka.131
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2010
Dystans całkowity: | 682.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 37:31 |
Średnia prędkość: | 18.19 km/h |
Maksymalna prędkość: | 55.50 km/h |
Liczba aktywności: | 17 |
Średnio na aktywność: | 40.15 km i 2h 12m |
Więcej statystyk |
bez szaleństw
Środa, 30 czerwca 2010 | dodano:01.07.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 14.94km
- Czas: 00:48
- VAVG 18.67km/h
- VMAX 33.20km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
dom-Struga-Galeria Łódzka - dom - M - dom
bo pierwszy tysiąc trzeba przejechać
Wtorek, 29 czerwca 2010 | dodano:30.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 40.80km
- Czas: 02:05
- VAVG 19.58km/h
- VMAX 40.80km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
dom-Pietryna-Plac Wolności-Kościuszki Wydział-Piłsudskiego Delegatura-dom-Retkinia-dom-M-dom.
i takim oto sposobem trzasnęłam tysiąc kilometrów w tym roku i przy okazji schudłam trochę też :D
i takim oto sposobem trzasnęłam tysiąc kilometrów w tym roku i przy okazji schudłam trochę też :D
Just as I thought it was going alright...
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 | dodano:28.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 19.01km
- Czas: 00:57
- VAVG 20.01km/h
- VMAX 36.80km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
... I find out I'm wrong, when I thought I was right
czyli koszmarny dzień.
dom - Pietryna(pierwszy dzień w pracy. nawet mi się nie chce kurwa gadać) - Retkinia - dom (a przed domem pewnie ze zmęczenia dopadł mnie skurcz prawej łydki przez który zleciałam z roweru niegdyś. cóż, ponad 10 godzin właściwie bez jedzenia i picia, miało prawo się zbuntować dziś.)
jedyne co przyjemne, poza (o zgrozo!) korepetycjami:)
było wyprzedzanie wszystkich rowerzystów, jak leci, bez wyjątków. młodych, starych,grzejących,ślimaczących się, pań i panów. wszystkich!
bez wyjątków. tak już jeżdżę! ha! :D
czyli koszmarny dzień.
dom - Pietryna(pierwszy dzień w pracy. nawet mi się nie chce kurwa gadać) - Retkinia - dom (a przed domem pewnie ze zmęczenia dopadł mnie skurcz prawej łydki przez który zleciałam z roweru niegdyś. cóż, ponad 10 godzin właściwie bez jedzenia i picia, miało prawo się zbuntować dziś.)
jedyne co przyjemne, poza (o zgrozo!) korepetycjami:)
było wyprzedzanie wszystkich rowerzystów, jak leci, bez wyjątków. młodych, starych,grzejących,ślimaczących się, pań i panów. wszystkich!
bez wyjątków. tak już jeżdżę! ha! :D
M jak Miastowe Krążenie z M. ;)
Niedziela, 27 czerwca 2010 | dodano:27.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 27.62km
- Czas: 01:21
- VAVG 20.46km/h
- VMAX 38.30km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
stan krytyczny czyli...
Piątek, 25 czerwca 2010 | dodano:25.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 48.38km
- Czas: 03:35
- VAVG 13.50km/h
- VMAX 35.70km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
... masa krytyczna ;)
ale najpierw dom-Retkinia około 20 km ze średnią 17
a później masa, bo czemu i nie :)
aczkolwiek średnia była tu około 9 ;)
tu zdjęcia z masy;)
a następnie zgarnięta zostałam przez M. na mecz, więc jak już na rowerzystów przystało ładnie się padałowaliśmy ;) ;)
i motto na dziś:
Proszę nie rozmawiać jak jedziesz tym telefonem.
:D
ale najpierw dom-Retkinia około 20 km ze średnią 17
a później masa, bo czemu i nie :)
aczkolwiek średnia była tu około 9 ;)
tu zdjęcia z masy;)
a następnie zgarnięta zostałam przez M. na mecz, więc jak już na rowerzystów przystało ładnie się padałowaliśmy ;) ;)
i motto na dziś:
Proszę nie rozmawiać jak jedziesz tym telefonem.
:D
ale kicha, aż wstyd pisać ;)
Czwartek, 24 czerwca 2010 | dodano:24.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 16.87km
- Czas: 01:00
- VAVG 16.87km/h
- VMAX 35.70km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
gwoli sprostowania - jechałam 59:11 a nie godzinę! ;)
a zatem - Dzień Świstaka?
dzisiaj rozpieprzył mi się pedał.
M. chyba zostanie świętym przy mnie...
a więc dzisiejsza gorąca szesnastka to kursy dom-M.-Piotrkowska-M.na zmianę pedała ;) - Piotrkowska na mecz - dom.
a zatem - Dzień Świstaka?
dzisiaj rozpieprzył mi się pedał.
M. chyba zostanie świętym przy mnie...
a więc dzisiejsza gorąca szesnastka to kursy dom-M.-Piotrkowska-M.na zmianę pedała ;) - Piotrkowska na mecz - dom.
Przeginasz Dżizas czyli..
Wtorek, 22 czerwca 2010 | dodano:22.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 52.80km
- Czas: 02:48
- VAVG 18.86km/h
- VMAX 36.80km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Kurwa.ja pierdolę.
czyli...
... Dzień Sieroctwa ;)
cały dzień wiatr w pysk!
dom - Wydział - dom : po drodze w parku widziałam Panią topless i bottomless się opalającą. Ładną miała pupę.
ale ja mam ładniejszą :] ;)
dom - Retkinia - za szybko jeżdżę ;) rundeczka po Zdrowiu dla zdrowia (akurat;) ) - podczas powrotu wyprzedził mnie jakiś starszawy facet na takim złomie, że się za głowę złapałam.
Jak to?! mnie będzie wyprzedzał dziadu jakiś? mnie?! ;)
chyba jakiś kolarz emerytowany ;)
ścigaliśmy się całą Jana Pawła :) (bo on doskonale wiedział, że go gonię ;) )
udało mi się go wyprzedzić jak zwolnił przy Pabianickiej.
dom : okazało się, że zapomniałam portfela.
nie mam siły do siebie.
(zawrót pod domem, zapomniałam rękawiczek;) )
wywlekłam zatem M. i pognaliśmy na Retkinię. M. mi skrócił dzisiejszy dystans, który myślałam, że może w związku z tym padnie ;)
ale ja tylko tak gderam, bo lubię, tu też należą mu się podziękowania, że pojechał ze mną :) (mam nadzieję, że zrobił to dla mnie, nie dla dokręcenia :P ;) )
co się ze mną dzieje, chyba się zakochałam, taka zapominalska się zrobiłam ;)
czyli...
... Dzień Sieroctwa ;)
cały dzień wiatr w pysk!
dom - Wydział - dom : po drodze w parku widziałam Panią topless i bottomless się opalającą. Ładną miała pupę.
ale ja mam ładniejszą :] ;)
dom - Retkinia - za szybko jeżdżę ;) rundeczka po Zdrowiu dla zdrowia (akurat;) ) - podczas powrotu wyprzedził mnie jakiś starszawy facet na takim złomie, że się za głowę złapałam.
Jak to?! mnie będzie wyprzedzał dziadu jakiś? mnie?! ;)
chyba jakiś kolarz emerytowany ;)
ścigaliśmy się całą Jana Pawła :) (bo on doskonale wiedział, że go gonię ;) )
udało mi się go wyprzedzić jak zwolnił przy Pabianickiej.
dom : okazało się, że zapomniałam portfela.
nie mam siły do siebie.
(zawrót pod domem, zapomniałam rękawiczek;) )
wywlekłam zatem M. i pognaliśmy na Retkinię. M. mi skrócił dzisiejszy dystans, który myślałam, że może w związku z tym padnie ;)
ale ja tylko tak gderam, bo lubię, tu też należą mu się podziękowania, że pojechał ze mną :) (mam nadzieję, że zrobił to dla mnie, nie dla dokręcenia :P ;) )
co się ze mną dzieje, chyba się zakochałam, taka zapominalska się zrobiłam ;)
Dzień dobry, z jakiej ulicy? ;)
Niedziela, 20 czerwca 2010 | dodano:21.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 24.81km
- Czas: 01:18
- VAVG 19.08km/h
- VMAX 30.70km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
czyli Obwodowa Komisja Wyborcza :)
dom-Pietryna-Nawrot-Przędzalniana-Tuwima-Małachowskiego-Edwarda-Krokusowa(Komisja) - powrót z M. Krokusowa- Kilińskiego - Radwańska - Wólczańska - Browarna - dom
dom-Pietryna-Nawrot-Przędzalniana-Tuwima-Małachowskiego-Edwarda-Krokusowa(Komisja) - powrót z M. Krokusowa- Kilińskiego - Radwańska - Wólczańska - Browarna - dom
Po krokusy na Giewont ;)
Sobota, 19 czerwca 2010 | dodano:19.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 30.11km
- Czas: 01:37
- VAVG 18.62km/h
- VMAX 33.20km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
dom - Piotrkowska - Nawrot - Przędzalniana - Tuwima - Park 3 Maja - Małachowskiego - Czechosłowacka - Edwarda - Krokusowa (byłam za wcześnie,więc zajrzałam na pobliskie uliczki) - Graniowa - Giewont - Przełęcz - Pieniny (i do komisji) - Krokusowa - Edwarda - Czechosłowacka - Małachowskiego - Park 3 Maja - Tuwima - Piotrkowska - dom.
ale pamiętam! :D
wiatr - ciągle w pysk
"podjazdy" - jakieś były (np. Tuwima) bo ta Krokusowa dużo wyżej niż Dom;) aaaale nawet nie zauważyłam, taka jestem rowerzystka już! :D ;)
ale pamiętam! :D
wiatr - ciągle w pysk
"podjazdy" - jakieś były (np. Tuwima) bo ta Krokusowa dużo wyżej niż Dom;) aaaale nawet nie zauważyłam, taka jestem rowerzystka już! :D ;)
tam i nazad ;)
Czwartek, 17 czerwca 2010 | dodano:17.06.2010 Kategoria poŁodzi się
- DST: 61.25km
- Czas: 03:27
- VAVG 17.75km/h
- VMAX 32.80km/h
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
dom - Urząd Miasta Łodzi - Urząd Skarbowy (odebrać pieniądz, a nie zostawić :P ) - dom - Wydział - dom - Retkinia - Krokusowa (z M. czyli prawdziwa jazda;) ) - M. - dom. uf.
żegnaj migawko, witaj topografio Łodzi ;D
(ciekawe, kiedy się zgubię)
żegnaj migawko, witaj topografio Łodzi ;D
(ciekawe, kiedy się zgubię)