- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.36
- poŁodzi się.620
- Rekordy.6
- Wiedeń.90
- wycieczka.134
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
miasto
Czwartek, 8 listopada 2012 | dodano:09.11.2012 Kategoria do M.
- DST: 10.26km
- Czas: 00:34
- VAVG 18.11km/h
- VMAX 25.30km/h
- Temp.: 8.0°C
- Kalorie: 133kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Jako, że jestem leniem śmierdzącym i nieużytym ;P
To wpis tylko ze skompilowanych dojazdów do M.
To wpis tylko ze skompilowanych dojazdów do M.
miasto
Niedziela, 4 listopada 2012 | dodano:04.11.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 12.25km
- Czas: 00:36
- VAVG 20.42km/h
- VMAX 26.70km/h
- Temp.: 12.0°C
- Kalorie: 157kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Zakupy, czyli wydać dużo za dużo pieniędzy ;)
i nędznie rozpocząć miesiąc :P
i nędznie rozpocząć miesiąc :P
pożegnanie z legitymacją
Wtorek, 30 października 2012 | dodano:30.10.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 10.13km
- Czas: 00:32
- VAVG 18.99km/h
- VMAX 24.90km/h
- Temp.: 3.0°C
- Kalorie: 132kcal
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Ostateczne rozstanie ze studenckim życiem i zniżkami;(
Za to dostałam piękny dyplom i inne dokumenty ;)
I przy okazji spotkałam koleżankę, która powiedziała mi, jakimi słowami uraczyli ją w PUPie.... "z takim wykształceniem? no nie wiem... co pani może robić? no może.. może coś"
Świetnie :]
A oprócz tego znowu się źle ubrałam, najpierw się spociłam, a potem wracając zmarzłam, no, może w grzbiet nie tak bardzo bo się dość szybko rozgrzałam (nawet znów za bardzo), ale dzięki przepoceniu rękawiczek w drodze do, z powrotem palce mi okrutnie przemarzły i zgrabiały. Rany, chyba jeszcze jest za ciepło na długie, albo co :|
Za to dostałam piękny dyplom i inne dokumenty ;)
I przy okazji spotkałam koleżankę, która powiedziała mi, jakimi słowami uraczyli ją w PUPie.... "z takim wykształceniem? no nie wiem... co pani może robić? no może.. może coś"
Świetnie :]
A oprócz tego znowu się źle ubrałam, najpierw się spociłam, a potem wracając zmarzłam, no, może w grzbiet nie tak bardzo bo się dość szybko rozgrzałam (nawet znów za bardzo), ale dzięki przepoceniu rękawiczek w drodze do, z powrotem palce mi okrutnie przemarzły i zgrabiały. Rany, chyba jeszcze jest za ciepło na długie, albo co :|
miasto
Niedziela, 28 października 2012 | dodano:29.10.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 10.24km
- Czas: 00:31
- VAVG 19.82km/h
- VMAX 27.00km/h
- Temp.: 2.0°C
- Kalorie: 142kcal
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Zawieść telefon do lekarza :((
;)
Na Czerwonym jeździ się stra-sznie!
Jak ja mogłam na nim robić setki? :O Nie mieści mi się to zupełnie w głowie.
Nie mogę się doczekać, aż przyjdą błotniki dla Byka B-)
A poza tym,to jest okropnie zimowo i beznadziejnie, tak jak zawsze mam problem z ubraniem się, kiedy temperatura spada poniżej 20 stopni, tak teraz to już zupełnie nie mam pojęcia, co zakładać na siebie (aby było dobrze:P).
;)
Na Czerwonym jeździ się stra-sznie!
Jak ja mogłam na nim robić setki? :O Nie mieści mi się to zupełnie w głowie.
Nie mogę się doczekać, aż przyjdą błotniki dla Byka B-)
A poza tym,to jest okropnie zimowo i beznadziejnie, tak jak zawsze mam problem z ubraniem się, kiedy temperatura spada poniżej 20 stopni, tak teraz to już zupełnie nie mam pojęcia, co zakładać na siebie (aby było dobrze:P).
zasmarkamy całe miasto :P
Sobota, 27 października 2012 | dodano:27.10.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 20.36km
- Czas: 00:59
- VAVG 20.71km/h
- VMAX 28.20km/h
- Temp.: 2.0°C
- Kalorie: 289kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
(dla niezorientowanych - tytuł jest parafrazą jakiegoś tam czegoś :P)
z M. na brydża B-) w charakterze ucznia - (wiejskiego) ciemniaczka :P
Do celu - z wiatrem, marznącymi (!) udami i twarzą smaganą zimnem :P
Wracając - pod zimny wiatr, i dodatkowe atrakcje jw.
Oraz, oczywiście, katarek, że tak to eufemistycznie nazwę :P niech mi ktoś powie skąd się tyle tego bierze :P
Bardzo już jest niefajnie i nieprzyjemnie i nie sprawia mi frajdy jeżdżenie w taki ziąb i taką pogodę, M. powiedział, że to wieje od Ruskich (tzn. powiedział trochę inaczej, ale to miał na myśli :P) i że przywiało już zimę...
...a rano...
zima od Ruskich :(
jak zwykle, Katyń, Smoleńsk, podmienione ciała smoleńskie w trumnach, niezasunięty dach, a teraz zima! Przeklęte Ruskie.

No dobra, na razie jest tak:

:P
z M. na brydża B-) w charakterze ucznia - (wiejskiego) ciemniaczka :P
Do celu - z wiatrem, marznącymi (!) udami i twarzą smaganą zimnem :P
Wracając - pod zimny wiatr, i dodatkowe atrakcje jw.
Oraz, oczywiście, katarek, że tak to eufemistycznie nazwę :P niech mi ktoś powie skąd się tyle tego bierze :P
Bardzo już jest niefajnie i nieprzyjemnie i nie sprawia mi frajdy jeżdżenie w taki ziąb i taką pogodę, M. powiedział, że to wieje od Ruskich (tzn. powiedział trochę inaczej, ale to miał na myśli :P) i że przywiało już zimę...
...a rano...
zima od Ruskich :(
jak zwykle, Katyń, Smoleńsk, podmienione ciała smoleńskie w trumnach, niezasunięty dach, a teraz zima! Przeklęte Ruskie.

No dobra, na razie jest tak:

zdjęcie z okienka© Carmelliana
:P
miasto
Niedziela, 21 października 2012 | dodano:22.10.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 14.88km
- Czas: 00:46
- VAVG 19.41km/h
- VMAX 27.70km/h
- Temp.: 20.0°C
- Kalorie: 209kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Z M. po mieście w celach zakupowych :)
Gminowycieczka i pobijanie zeszłorocznego wyniku :)
Sobota, 20 października 2012 | dodano:20.10.2012 Kategoria wycieczka
- DST: 126.89km
- Czas: 05:18
- VAVG 23.94km/h
- VMAX 43.60km/h
- Temp.: 17.0°C
- Kalorie: 2003kcal
- Podjazdy: 394m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Las przed Mniszkiem - Wolanów - Kowala - Parznice - Magierów - Maków - Tynica - Kopiec - Wólka Gonciarska - Iłża - Pakosław - Osiny - Jastrząb - Orońsko - Łaziska - Mniszek - las przed Mniszkiem.
Korzystając z (podobno) ostatnich ładnych dni jesieni wybraliśmy się z M. na wycieczkę.
Większa pierwsza połowa;) pod wiatr, dość przeszkadzający i męczący, dopiero w okolicach Iłży (na 80 kilometrze!)zrobiło się wreszcie ładnie (w Iłży fajny zamek :) a dalej bardzo przyjemne krajobrazy) i z wiatrem (potem z bocznym niestety) i w końcu jazda zrobiła się jako tako przyjemna,a przynajmniej znośna;) ale niestety całość jechało się bez rewelacji, raz źle raz gorzej :P ;) Chyba mam trochę dość na ten sezon dłuższych wypadów, a zwłaszcza takich bez większego celu.
Ale mogę sobie na to pozwolić, gdyż albowiem pobiłam zeszły rok :D
Po cichu liczyłam (dawno temu) że dobiję do 6 tys. ale chyba mi się nie chce :P
Korzystając z (podobno) ostatnich ładnych dni jesieni wybraliśmy się z M. na wycieczkę.
Większa pierwsza połowa;) pod wiatr, dość przeszkadzający i męczący, dopiero w okolicach Iłży (na 80 kilometrze!)zrobiło się wreszcie ładnie (w Iłży fajny zamek :) a dalej bardzo przyjemne krajobrazy) i z wiatrem (potem z bocznym niestety) i w końcu jazda zrobiła się jako tako przyjemna,a przynajmniej znośna;) ale niestety całość jechało się bez rewelacji, raz źle raz gorzej :P ;) Chyba mam trochę dość na ten sezon dłuższych wypadów, a zwłaszcza takich bez większego celu.
Ale mogę sobie na to pozwolić, gdyż albowiem pobiłam zeszły rok :D
Po cichu liczyłam (dawno temu) że dobiję do 6 tys. ale chyba mi się nie chce :P
miasto
Piątek, 19 października 2012 | dodano:19.10.2012 Kategoria do M.
- DST: 10.77km
- Czas: 00:32
- VAVG 20.19km/h
- VMAX 33.10km/h
- Temp.: 16.0°C
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
nie ma co się rozpisywać - M. ;)
miasto
Niedziela, 14 października 2012 | dodano:14.10.2012 Kategoria do M., poŁodzi się
- DST: 27.19km
- Czas: 01:16
- VAVG 21.47km/h
- VMAX 44.00km/h
- Temp.: 15.0°C
- Kalorie: 398kcal
- Podjazdy: 65m
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
z M. śmigańsko po mieście ;)
miasto obsmarkując rękawice
Piątek, 12 października 2012 | dodano:12.10.2012 Kategoria poŁodzi się
- DST: 12.03km
- Czas: 00:38
- VAVG 18.99km/h
- VMAX 26.90km/h
- Temp.: 12.0°C
- Kalorie: 161kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Korzystając z ostatnich dni, kiedy to mogę w ciągu dnia załatwić to co potrzeba :)), właśnie to uczyniłam ;)
Moje spostrzeżenia z dnia dzisiejszego - nie da się normalnie zrobić zakupów, człowiek szuka normalnych spodni, a tu tylko jakieś obleśne skinny i fit skinny, albo dzwony Zygmunta...
I tak samo jest z telefonami, nie ma już nic normalnego tylko jakieś dotykowe i qwerty.
Jak żyć...
A w dodatku w drogę powrotną nie założyłam rękawic i... sami wiecie co się mogło dziać :P
Moje spostrzeżenia z dnia dzisiejszego - nie da się normalnie zrobić zakupów, człowiek szuka normalnych spodni, a tu tylko jakieś obleśne skinny i fit skinny, albo dzwony Zygmunta...
I tak samo jest z telefonami, nie ma już nic normalnego tylko jakieś dotykowe i qwerty.
Jak żyć...
A w dodatku w drogę powrotną nie założyłam rękawic i... sami wiecie co się mogło dziać :P