- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.37
- poŁodzi się.626
- Rekordy.6
- Wiedeń.114
- wycieczka.139
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
Amici de bici dz. 98
Sobota, 11 listopada 2017 | dodano:11.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 39.35km
- Czas: 02:26
- VAVG 16.17km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temp.: 17.0°C
- Podjazdy: 456m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Do Peschici
Dzień byłby jeszcze krótszy, ale po 6 km musieliśmy się wrócić po efaja M. :P dystans tej długości ze względu na brak odpowiednio dalej noclegów. Ale ten co nam się trafił jest naprawdę fajny :)
Dzień spokojny, dosłownie! Wszystko kompletnie wymarłe po sezonie, nawet supermarkety :) tylko trochę już za chłodno.
Dzień byłby jeszcze krótszy, ale po 6 km musieliśmy się wrócić po efaja M. :P dystans tej długości ze względu na brak odpowiednio dalej noclegów. Ale ten co nam się trafił jest naprawdę fajny :)
Dzień spokojny, dosłownie! Wszystko kompletnie wymarłe po sezonie, nawet supermarkety :) tylko trochę już za chłodno.
Amici de Bici dz. 97
Piątek, 10 listopada 2017 | dodano:10.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 45.46km
- Czas: 02:56
- VAVG 15.50km/h
- VMAX 49.00km/h
- Temp.: 20.0°C
- Podjazdy: 809m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Do Vieste.
Ładne widoczki i obserwowanie chmur które zbijały się w burzę. Wylądowaliśmy w b&b które okazał się pokojem w prywatnym domu. Kuchnia zamknięta przed nami na klucz, trochę dziwne :P
Ładne widoczki i obserwowanie chmur które zbijały się w burzę. Wylądowaliśmy w b&b które okazał się pokojem w prywatnym domu. Kuchnia zamknięta przed nami na klucz, trochę dziwne :P
Amici de bici dz. 96
Czwartek, 9 listopada 2017 | dodano:10.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 59.01km
- Czas: 03:02
- VAVG 19.45km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temp.: 22.0°C
- Podjazdy: 497m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Do Mattinaty.
Ładny dzień, momentami aż za ciepło ;)
Bez przygód, na spokojnie dojechaliśmy z przerwą na biga dla jednych i na czytanie książki z widokiem na morze i klify dla drugich :P
Ładny dzień, momentami aż za ciepło ;)
Bez przygód, na spokojnie dojechaliśmy z przerwą na biga dla jednych i na czytanie książki z widokiem na morze i klify dla drugich :P
Amici de Bici dz. 95
Środa, 8 listopada 2017 | dodano:09.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 6.45km
- Czas: 00:32
- VAVG 12.09km/h
- VMAX 20.50km/h
- Temp.: 19.0°C
- Podjazdy: 43m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Do Foggi pociągiem.
Od rana M. Na biga, po powrocie okazało się że zerwał mu się łańcuch na podjezdzie. Szczęśliwie do naszego B&B było tylko w dół, więc naprawił usterkę w domu. Potem na pociąg, nieźle zmarzlismy podczas czekania. Bardzo wiało i do tego chłodno.
W Foggi jednak okazało się że łańcuch w jakiś sposób uszkodził przednią przerzutkę i biegi nie wchodzą. Szukaliśmy warszatu ale oczywiście w środku dnia jest sjesta i żywej duszy nie uswiadczysz. Uznaliśmy że jest zbyt późno żeby jechać dalej i wzięlismy kwaterę. Drogo (39 euro) ale przynajmniej fajna.
M. Postanowił samodzielnie dokonać naprawy i po pół godzinie było zrobione :)) jutro jedziemy dalej.
Od rana M. Na biga, po powrocie okazało się że zerwał mu się łańcuch na podjezdzie. Szczęśliwie do naszego B&B było tylko w dół, więc naprawił usterkę w domu. Potem na pociąg, nieźle zmarzlismy podczas czekania. Bardzo wiało i do tego chłodno.
W Foggi jednak okazało się że łańcuch w jakiś sposób uszkodził przednią przerzutkę i biegi nie wchodzą. Szukaliśmy warszatu ale oczywiście w środku dnia jest sjesta i żywej duszy nie uswiadczysz. Uznaliśmy że jest zbyt późno żeby jechać dalej i wzięlismy kwaterę. Drogo (39 euro) ale przynajmniej fajna.
M. Postanowił samodzielnie dokonać naprawy i po pół godzinie było zrobione :)) jutro jedziemy dalej.
Amici de Bici dz. 94
Wtorek, 7 listopada 2017 | dodano:07.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 114.08km
- Czas: 06:12
- VAVG 18.40km/h
- VMAX 49.50km/h
- Temp.: 17.0°C
- Podjazdy: 1160m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Dwa dni w Materze, bezrowerowe :)
Do Rionero in Vulture.
Dzień przelotowy. Pagórkowaty, dość ładny krajobraz. W pewnym momencie dookoła nas było kilka ulew, na szczęście nas żadna nie zlała, tylko w miasteczku trochę pokropiło, do którego zjechalismy po zakupy, ale była sjesta :P
Potem jeszcze moja guma na środku drogi.. Dobrze że akurat była przerwa w deszczach, a na koniec męczące 400 metrów podjazdu, w dodatku w chlodzie. Robi się już zimno.
Kończymy w drogim i slabym B&B pełnym gości, nie wiadomo co oni tu robią, w miasteczku po środku niczego :P
P. S dzisiaj padł rekord rocznych kilometrów ze wszystkich lat :D
Do Rionero in Vulture.
Dzień przelotowy. Pagórkowaty, dość ładny krajobraz. W pewnym momencie dookoła nas było kilka ulew, na szczęście nas żadna nie zlała, tylko w miasteczku trochę pokropiło, do którego zjechalismy po zakupy, ale była sjesta :P
Potem jeszcze moja guma na środku drogi.. Dobrze że akurat była przerwa w deszczach, a na koniec męczące 400 metrów podjazdu, w dodatku w chlodzie. Robi się już zimno.
Kończymy w drogim i slabym B&B pełnym gości, nie wiadomo co oni tu robią, w miasteczku po środku niczego :P
P. S dzisiaj padł rekord rocznych kilometrów ze wszystkich lat :D
Amici de bici dz. 91
Sobota, 4 listopada 2017 | dodano:04.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 95.34km
- Czas: 05:23
- VAVG 17.71km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temp.: 20.0°C
- Podjazdy: 850m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Arbelobello, Matera
Arbelobello nas trochę rozczarowało, chociaż osiedle mieszkalnych trulli ciekawe i ładne. A potem bardzo ładnymi okolicami Apulii do Matery. Na razie robi złe wrażenie, jest brzydko i dość brudno na wjeździe, same osiedla nijakie.ale najlepsze podobno dopiero przed nami ;)
Arbelobello nas trochę rozczarowało, chociaż osiedle mieszkalnych trulli ciekawe i ładne. A potem bardzo ładnymi okolicami Apulii do Matery. Na razie robi złe wrażenie, jest brzydko i dość brudno na wjeździe, same osiedla nijakie.ale najlepsze podobno dopiero przed nami ;)
Amici de bici dz. 90
Piątek, 3 listopada 2017 | dodano:03.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 58.02km
- Czas: 03:29
- VAVG 16.66km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temp.: 23.0°C
- Podjazdy: 406m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Jakoś przetrwaliśmy noc na promie (nie było łatwo, ciągle coś przeszkadzało a najbardziej chrapanie okropnego gościa za mną!), a potem Włochy.
Bari - Poligniano a Mare - Cozanna
Przepiękne widoki, a dodatkowo Apulia nas po prostu urzekła :)
Bari - Poligniano a Mare - Cozanna
Przepiękne widoki, a dodatkowo Apulia nas po prostu urzekła :)
Amici de bici dz. 89
Środa, 1 listopada 2017 | dodano:03.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 76.18km
- Czas: 03:56
- VAVG 19.37km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temp.: 23.0°C
- Podjazdy: 155m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Poranny prom z Zakhyntos a potem dojazd z Kyllini do Patras na nocny prom do Włoch. Dzień piękny i przyjemny chociaż trochę pod wiatr.
Amici de bici dz. 88
Środa, 1 listopada 2017 | dodano:01.11.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 7.19km
- Czas: 00:28
- VAVG 15.41km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temp.: 15.0°C
- Podjazdy: 39m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Zakhyntos - wokół wyspy
Okazało się, że nasze upatrzone noclegi zniknęły z mapy a prognozy zrobiły się fatalne, postanowiliśmy więc wypożyczyć samochodów, żeby w jeden dzień objechać wyspę, zamiast męczyć się z niepogodą i utknac na drogiej kwaterze. No i to był strzał w dziesiątkę :) zwłaszcza że nad wyspą przewalały się dzikie ulewy.
Zatoka Wraku zrobiła na nas oszałamiające wrażenie :)
Jutro lecimy na prom do Włoch :)
Okazało się, że nasze upatrzone noclegi zniknęły z mapy a prognozy zrobiły się fatalne, postanowiliśmy więc wypożyczyć samochodów, żeby w jeden dzień objechać wyspę, zamiast męczyć się z niepogodą i utknac na drogiej kwaterze. No i to był strzał w dziesiątkę :) zwłaszcza że nad wyspą przewalały się dzikie ulewy.
Zatoka Wraku zrobiła na nas oszałamiające wrażenie :)
Jutro lecimy na prom do Włoch :)
Amici de Bici dz. 87
Wtorek, 31 października 2017 | dodano:31.10.2017 Kategoria Amicidebici, Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 15.88km
- Czas: 01:00
- VAVG 15.88km/h
- VMAX 26.50km/h
- Temp.: 25.0°C
- Podjazdy: 35m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Zakynthos.
Miało dzisiaj padać więc zostaliśmy na kwaterze. Oczywiście nie padało.
Miało dzisiaj padać więc zostaliśmy na kwaterze. Oczywiście nie padało.




















