- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.37
- poŁodzi się.628
- Rekordy.6
- Wiedeń.114
- wycieczka.139
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
miasto
Wtorek, 23 lipca 2013 | dodano:23.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 17.61km
- Czas: 00:52
- VAVG 20.32km/h
- VMAX 28.70km/h
- Temp.: 21.0°C
- Kalorie: 253kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Dom, praca, w międzyczasie lekarz, praca, kot ;)
miasto
Niedziela, 21 lipca 2013 | dodano:22.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 30.90km
- Czas: 01:24
- VAVG 22.07km/h
- VMAX 30.00km/h
- Temp.: 25.0°C
- Podjazdy: 107m
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
z M. po mieście :)
miasto
Sobota, 20 lipca 2013 | dodano:21.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 13.44km
- Czas: 00:44
- VAVG 18.33km/h
- VMAX 29.70km/h
- Temp.: 22.0°C
- Kalorie: 201kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
jakaś praca, jakiś dom, jakieś zakupy, jakieś coś. :P
miasto
Środa, 17 lipca 2013 | dodano:18.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 10.86km
- Czas: 00:38
- VAVG 17.15km/h
- VMAX 27.40km/h
- Temp.: 23.0°C
- Kalorie: 160kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
licznik przerywa :/
miasto
Wtorek, 16 lipca 2013 | dodano:18.07.2013
- DST: 13.20km
- Czas: 00:42
- VAVG 18.86km/h
- VMAX 30.90km/h
- Temp.: 20.0°C
- Kalorie: 192kcal
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
miasto
Poniedziałek, 15 lipca 2013 | dodano:18.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 17.27km
- Czas: 00:49
- VAVG 21.15km/h
- VMAX 36.60km/h
- Temp.: 18.0°C
- Kalorie: 265kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
miasto, czyli jest beznadziejnie :P
miasto
Niedziela, 14 lipca 2013 | dodano:18.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 30.14km
- Czas: 01:30
- VAVG 20.09km/h
- VMAX 31.20km/h
- Temp.: 20.0°C
- Kalorie: 434kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
z M. :)
miasto
Czwartek, 11 lipca 2013 | dodano:18.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 16.81km
- Czas: 01:01
- VAVG 16.53km/h
- VMAX 28.10km/h
- Temp.: 25.0°C
- Kalorie: 235kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Polska i polscy kierowcy ani na chwilę nie pozwolą zapomnieć, gdzie się znajdujemy :]
niestety miasto
Środa, 10 lipca 2013 | dodano:18.07.2013 Kategoria poŁodzi się
- DST: 16.61km
- Czas: 00:58
- VAVG 17.18km/h
- VMAX 28.00km/h
- Temp.: 23.0°C
- Kalorie: 240kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Po mieście jeździ się baaaardzo słabo...
podsumowanie i koniec :(
Niedziela, 7 lipca 2013 | dodano:17.07.2013 Kategoria Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 10.00km
- Czas: 00:32
- VAVG 18.75km/h
- VMAX 35.50km/h
- Temp.: 25.0°C
- Podjazdy: 16m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Zdjęcia z Wyprawy
Wrocław - pociąg - Łódź.
Ciężkie zderzenie z polską rzeczywistością. Właściwie nic konkretnego. Wystarczy, że się tu jest, w tym przedmurzu Wschodu...
Gdybym miała możliwość zamieszkania we Francji, czy w Szwajcarii a i zapewnie w Niemczech raczej nie zastanawiałabym się długo ;)
Ale.
Podsumowując:
Bardzo, bardzo mi się podobało, nie spodziewałam się, że we Francji jest tak pięknie. Urzekła mnie absolutnie. Krajobrazowo, kulturowo, kulinarnie.
Pomimo wielu problemów (ciągłe łapanie gum, problemy z zamkiem, problemy z kuchenką, złe samopoczucie M. na samym początku, bardzo silny wiatr boczny i przedni, bardzo słaba forma na początku) to naprawdę bardzo mi się podobało (chociaż środkowa Francja to żaden cymes, a Masyw Centralny i Kraina Wulkanów trochę nas zawiodły) i jestem naprawdę zadowolona :) i żałuję, że tak krótko.
I oczywiście podziękowania należą się M. za towarzystwo oraz za to, że to on panuje nad wszystkim i w dodatku znosi moje gderanie ;)
W sumie wyszło:
km: 1631,15, średnio dziennie 77,67 km
przewyższeń: 13958, czyli średnio dziennie 664,66 m
Wrocław - pociąg - Łódź.
Ciężkie zderzenie z polską rzeczywistością. Właściwie nic konkretnego. Wystarczy, że się tu jest, w tym przedmurzu Wschodu...
Gdybym miała możliwość zamieszkania we Francji, czy w Szwajcarii a i zapewnie w Niemczech raczej nie zastanawiałabym się długo ;)
Ale.
Podsumowując:
Bardzo, bardzo mi się podobało, nie spodziewałam się, że we Francji jest tak pięknie. Urzekła mnie absolutnie. Krajobrazowo, kulturowo, kulinarnie.
Pomimo wielu problemów (ciągłe łapanie gum, problemy z zamkiem, problemy z kuchenką, złe samopoczucie M. na samym początku, bardzo silny wiatr boczny i przedni, bardzo słaba forma na początku) to naprawdę bardzo mi się podobało (chociaż środkowa Francja to żaden cymes, a Masyw Centralny i Kraina Wulkanów trochę nas zawiodły) i jestem naprawdę zadowolona :) i żałuję, że tak krótko.
I oczywiście podziękowania należą się M. za towarzystwo oraz za to, że to on panuje nad wszystkim i w dodatku znosi moje gderanie ;)
W sumie wyszło:
km: 1631,15, średnio dziennie 77,67 km
przewyższeń: 13958, czyli średnio dziennie 664,66 m




















