- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.36
- poŁodzi się.618
- Rekordy.6
- Wiedeń.65
- wycieczka.131
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
Pierwszy i ostatni nocleg na Węgrzech ;)
Niedziela, 28 sierpnia 2011 | dodano:30.08.2011 Kategoria Wyprawy i Wylewy ;)
- DST: 116.44km
- Czas: 05:41
- VAVG 20.49km/h
- VMAX 35.80km/h
- Temp.: 31.0°C
- Kalorie: 1690kcal
- Podjazdy: 189m
- Sprzęt: Rower Czarny
- Aktywność: Jazda na rowerze
Feketić - Subotica - Szeged (Hu)
W Szegedzie (skądinąd bardzo ładnym)
, gdzie miał być camping, pani powiedziała, żebyśmy spadali, bo oni robią remont. Remont, w środku sezonu.
Odesłała nad 8 km dalej. Trochę niebardzo, zważywszy, że w centrum był dworzec, a nasz pociąg o 4:30. Dzięki informacji turystycznej udało nam się zarezerwować pokój w pensjonacie, ale przy drodze był drogowskaz na inny pensjonat, bliżej, a po drodze na tenże znaleźliśmy jeszcze inny. Dom był około kilometra od dworca.
W Szegedzie (skądinąd bardzo ładnym)

Szeged© Carmelliana
Odesłała nad 8 km dalej. Trochę niebardzo, zważywszy, że w centrum był dworzec, a nasz pociąg o 4:30. Dzięki informacji turystycznej udało nam się zarezerwować pokój w pensjonacie, ale przy drodze był drogowskaz na inny pensjonat, bliżej, a po drodze na tenże znaleźliśmy jeszcze inny. Dom był około kilometra od dworca.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!