- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.36
- poŁodzi się.618
- Rekordy.6
- Wiedeń.65
- wycieczka.131
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
miasto
Niedziela, 22 stycznia 2012 | dodano:22.01.2012 Kategoria do M.
- DST: 9.62km
- Czas: 00:36
- VAVG 16.03km/h
- VMAX 29.70km/h
- Temp.: -6.0°C
- Kalorie: 123kcal
- Sprzęt: Rower Czerwony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Takie wpisy też muszą być :P
a poza tym kompilacja dojazdów w deszczu, śniegu, śniegogradzie, plusze, mrozie i na plusie ;)
Ale jaka średnia, roczna i dzisiejsza :/ no żenua.
Niech się skończy ta zima cała już.
a poza tym kompilacja dojazdów w deszczu, śniegu, śniegogradzie, plusze, mrozie i na plusie ;)
Ale jaka średnia, roczna i dzisiejsza :/ no żenua.
Niech się skończy ta zima cała już.
Komentarze
Dzisiaj, zwłaszcza rano pogoda (jak na zimę) była do jazdy wręcz wymarzona: słońce, prawie bez wiatru i mroźno (=sucho) ale bez przesady. Taką zimę to ja (również w kwestii rowerowej) b. polecam :)
huann - 17:21 wtorek, 24 stycznia 2012 | linkuj
Też jestem za tym, żeby się skończyła.
Ale tak naprawdę, to ona jeszcze nie przyszła, bo co to za zima, bez śniegu. Bez zasp przed okanmi i ciągłym odgarnianiem tegoż śniegu?
U mnie chlapa, czego najbardziej nie lubię, eh.
Zima idź sobie na Syberie :p
Pamiętam zimę, kiedy jechałam pociągiem z Łodzi do Tomaszowa dłużej jak z Budapesztu do Łodzi. Bodajże rok 2000/2001. Tory odśnieżali łopatami. Tymoteuszka - 10:12 poniedziałek, 23 stycznia 2012 | linkuj
Ale tak naprawdę, to ona jeszcze nie przyszła, bo co to za zima, bez śniegu. Bez zasp przed okanmi i ciągłym odgarnianiem tegoż śniegu?
U mnie chlapa, czego najbardziej nie lubię, eh.
Zima idź sobie na Syberie :p
Pamiętam zimę, kiedy jechałam pociągiem z Łodzi do Tomaszowa dłużej jak z Budapesztu do Łodzi. Bodajże rok 2000/2001. Tory odśnieżali łopatami. Tymoteuszka - 10:12 poniedziałek, 23 stycznia 2012 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!