- Kategorie bloga:
- Amicidebici.229
- do M..94
- jadę sam, jak palec albo coś tam.36
- ni to ni sio.36
- poŁodzi się.618
- Rekordy.6
- Wiedeń.65
- wycieczka.131
- Wypad.54
- Wyprawy i Wylewy ;).396
Nieprzyjemności też chodzą parami
Sobota, 5 stycznia 2013 | dodano:05.01.2013 Kategoria do M., poŁodzi się
- DST: 10.55km
- Czas: 00:33
- VAVG 19.18km/h
- VMAX 23.80km/h
- Temp.: 3.0°C
- Kalorie: 134kcal
- Sprzęt: Rower Zielony
- Aktywność: Jazda na rowerze
Same niemiłe sytuacje mnie dzisiaj spotkały. Same!
Zaczynając od tych stosunkowo najmniej denerwujących i pognębiających, to jest oczywiście zimno i wcale nie pomaga mi myśl, że jak na początek stycznia to i tak jest ciepło. Jest zimno, wieje jak głupie.
Następnie w Biedronce nie było już przepysznych serków, indyjskiego i prowansalskiego. Głupie ludzie się poznali i wyżarli.
Byk ma dupną nóżkę. Kolejny raz przyłapałam go jak się wyleguje pod sklepem.
No, a najgorsze, które zdarzyło się na początek i sprawiło, że wszystko powyższe mnie podwójnie rozzłościło, to to, że ktoś przetrzepał komórki!
I najnormalniej w świecie znikły lampki z Byka. Szlag by to trafił. Tylne to jeszcze pół biedy (chociaż lampka została wyjęta z obejmy, która została, nie wiem po co komu bez przyczepu?), bardzo szkoda świetnej lampki przedniej ://
Pocieszające jest to, że chociaż sam Byk nie znikł, ani licznik, o dziwo. Może im się nie chciało rozplątywać kabli.
Ale jestem zła okropnie no.
Aha, a żeby jeszcze się poskarżyć (chociaż i jednocześnie pochwalić:P), to moja szefowa uznała, że skoro jestem najlepsza z nowo przyjętych osób ( B-) ) to nie należy mi się nawet słowo na ten temat i pominęła mnie w procesie comiesięcznych rozmów podsumowujących z osobami na zleceniu :P
Życie to pasmo udręk, ot co :P
Zaczynając od tych stosunkowo najmniej denerwujących i pognębiających, to jest oczywiście zimno i wcale nie pomaga mi myśl, że jak na początek stycznia to i tak jest ciepło. Jest zimno, wieje jak głupie.
Następnie w Biedronce nie było już przepysznych serków, indyjskiego i prowansalskiego. Głupie ludzie się poznali i wyżarli.
Byk ma dupną nóżkę. Kolejny raz przyłapałam go jak się wyleguje pod sklepem.
No, a najgorsze, które zdarzyło się na początek i sprawiło, że wszystko powyższe mnie podwójnie rozzłościło, to to, że ktoś przetrzepał komórki!
I najnormalniej w świecie znikły lampki z Byka. Szlag by to trafił. Tylne to jeszcze pół biedy (chociaż lampka została wyjęta z obejmy, która została, nie wiem po co komu bez przyczepu?), bardzo szkoda świetnej lampki przedniej ://
Pocieszające jest to, że chociaż sam Byk nie znikł, ani licznik, o dziwo. Może im się nie chciało rozplątywać kabli.
Ale jestem zła okropnie no.
Aha, a żeby jeszcze się poskarżyć (chociaż i jednocześnie pochwalić:P), to moja szefowa uznała, że skoro jestem najlepsza z nowo przyjętych osób ( B-) ) to nie należy mi się nawet słowo na ten temat i pominęła mnie w procesie comiesięcznych rozmów podsumowujących z osobami na zleceniu :P
Życie to pasmo udręk, ot co :P
Komentarze
Kiedyś to były awarie... i strusie... : https://picasaweb.google.com/huann.rower2/AwaryjnyPrzedbRz
huann - 19:43 sobota, 5 stycznia 2013 | linkuj
Ajć, nie pod tą wycieczką skomentowałem, tutaj miało być o tym, że mnie para nieszczęść dopadła w 2/3 bardzo fajnej do tego momentu wycieczce noworocznej. Aż tu dwie gumy i co jedna to gorsza :-/
meteor2017 - 16:36 sobota, 5 stycznia 2013 | linkuj
Jesienią trafiłem na opuszczoną pasiekę... w pobliżu plantacji mrowisk w Puszczy Bolimowskiej ;-) Toteż niedawno wróciłem i uskrzynkowiłem miejscówkę: http://meteor2017.bikestats.pl/859470,Apis-cycling.html
meteor2017 - 16:33 sobota, 5 stycznia 2013 | linkuj
Tu chodzi z tego co zrozumiałem o suterenę. Brak tylko lampek sugeruje, że dokonali tego z nudów jacyś małoletni miejscowi, przyszłe oprychy.
kdk - 13:43 sobota, 5 stycznia 2013 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!