Info

button stats bikestats.pl
Sezony poprzednie:
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

 Moje rowery

Rower Zielony 8312 km
Obcy :) 158 km
Rower Granatowy 558 km
Rower Czerwony 3954 km
Rower Czarny 37562 km

 Znajomi

wszyscy znajomi(14)

 Szukaj

 Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Carmeliana.bikestats.pl

 Archiwum

 Linki

bezkilometrowy wpis na zakończenie sezonu

Środa, 22 grudnia 2010 | dodano:22.12.2010 Kategoria ni to ni sio
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Planowałam sezon zakończyć jakąkolwiek przejażdżką, ale, że nastała zima

to machnę zamykający wpis bezkilometrowo, bo głupio tak pierwszy sezon zakończyć bez słowa ;)
Oczywiście, że mogłabym trzasnąć chociaż jakieś dwie dyszki (co nie jest wykluczone, ale mało prawdopodobne) ale z różnych wymówek pewnie nie trzasnę.

Dlatego rower śpi, a ja chodzę po mieście szczelnie opatulona :D

i wystawam ;) na przystankach, kto wie, może przyjedzie tramwaj ;)

Ale ale
żeby nie było zupełnie blogowo i bezrowerowo to sezon (cokolwiek uważany przeze mnie jednak za udany, zwłaszcza, że ze sportem miałam sporadycznie do czynienia,a zatem jestem z siebie zadowolona i pełna podziwu dla się ;) ) zamykam wizytami u lekarzy, którzy powinni się znać na kolanach, ale się na nich nie znają.

Ogólna definicja brzmi - przeciążenie, przetrenowanie.
Dostałam receptę na ogólnie rzecz biorąc glukozaminę i nie wiem, czy ją wykupię. Wolę jeść galaretki ;D
No i poradę, żebym chodziła na basen, zanim zacznę jeździć. no to może pochodzę.

Nic więc się nie dowiedziałam innego, niż sama wymyśliłam, zatem od wiosny będę musiała może robić więcej krótszych wyjazdów, a może wolniej (akurat), a może szybciej przebierać nogami, zamiast dogniatać pedały (tylko nie to :/ )

no ale póki co to jest zima, sesja za pasem i nie ma powodów do
;)

z dojazów do M. :)

Sobota, 27 listopada 2010 | dodano:27.11.2010 Kategoria do M.
  • DST: 10.03km
  • Czas: 00:37
  • VAVG 16.26km/h
  • VMAX 27.60km/h
  • Temp.: 3.0°C
  • Sprzęt: Rower Czerwony
  • Aktywność: Jazda na rowerze
A miej sobie swoją kategorię, a co! :)

szaleństwo dystansowe, nie ma to tamto ;)

oj cienko będę piszczeć na początku sezonu i ciężko dyszeć z braku formy.

ale teraz trochę mi się nie chce, trochę nie mam czasu, a dzień krótki (złej baletnicy)
a w ogóle to nie wiem jak się ubrać na rower w taką temperaturę, o!

z dojazów do M.

Czwartek, 18 listopada 2010 | dodano:19.11.2010 Kategoria do M.
  • DST: 11.01km
  • Czas: 00:43
  • VAVG 15.36km/h
  • VMAX 26.00km/h
  • Temp.: 9.0°C
  • Sprzęt: Rower Czarny
  • Aktywność: Jazda na rowerze
chyba na dojazdy do M. powinna być osobna kategoria :D
bo im bliżej zimy tym więcej będzie tylko takich wpisów (albo same takie) ;)

miasto

Piątek, 12 listopada 2010 | dodano:12.11.2010 Kategoria poŁodzi się
  • DST: 16.93km
  • Czas: 00:55
  • VAVG 18.47km/h
  • VMAX 31.40km/h
  • Sprzęt: Rower Czerwony
  • Aktywność: Jazda na rowerze
hurrra!
wreszcie wpis! :D

lichutko coś koniec sezonu;)

wpis z dziś: miasto z M. :)

weekendowe miasto

Niedziela, 7 listopada 2010 | dodano:07.11.2010 Kategoria poŁodzi się
  • DST: 10.50km
  • Czas: 00:32
  • VAVG 19.69km/h
  • VMAX 28.60km/h
  • Sprzęt: Rower Czerwony
  • Aktywność: Jazda na rowerze
z M. :)

no, a w tygodniu oczywiście sobie nie pojeździłam, bo jak już miałam czas to się rozpadało i pada do teraz :S

sprawunki

Wtorek, 2 listopada 2010 | dodano:02.11.2010 Kategoria poŁodzi się
  • DST: 15.45km
  • Czas: 00:48
  • VAVG 19.31km/h
  • VMAX 31.50km/h
  • Sprzęt: Rower Czerwony
  • Aktywność: Jazda na rowerze
no i szlag trafił równiutkie 4000 ;)

udało mi się wyszarpać czerwonego z piwnicy, co mimo wszystko nie było dobrym pomysłem, bo później musiałam go bardzo wszarpać z powrotem.
Panowie Robotnicy mieszkają albowiem na klatce schodowej, a najlepiej im jest pod drzwiami piwnicznymi.

ciekawe co to będzie, jak w tygodniu będę chciała [a będę! (mam nadzieję) ] wyciągnąć czarnego na wycieczkę, bo potem go muszę wnieść z powrotem, a oni na schodach rozwaleni, wiadra, farby, tynki, cuda jakieś.

eh.

;)

Summa summarum cztery tysiące :)

Poniedziałek, 1 listopada 2010 | dodano:01.11.2010 Kategoria poŁodzi się
  • DST: 25.31km
  • Czas: 01:13
  • VAVG 20.80km/h
  • VMAX 30.60km/h
  • Temp.: 7.0°C
  • Kalorie: 377kcal
  • Sprzęt: Rower Czarny
  • Aktywność: Jazda na rowerze
Z M. :)
dom - Radogoszcz - dom

no i padły cztery tysiące w sumie :)
może dociągnę do pięciu?:D ;)

kto by pomyślał;) bo ja nigdy w życiu, a na pewno nigdy w życiu które trwało do roku temu ;)
Szczęśliwie (i to jak bardzo!) a jednak ;)
a jako, że "i to bardzo" to oczywiście M. był tuż tuż,bo na przedzie;) i świadkował tym czterem tysiącom ;)

tylko moja mama nie podziela mojego entuzjazmu i stwierdziła, żebym teraz odstawiła tego "zawalidrogę" (do szafki) na kołki ;)

gminami ;)

Niedziela, 31 października 2010 | dodano:31.10.2010 Kategoria wycieczka
  • DST: 126.35km
  • Czas: 05:18
  • VAVG 23.84km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Temp.: 13.0°C
  • Kalorie: 1982kcal
  • Sprzęt: Rower Czarny
  • Aktywność: Jazda na rowerze
łódź - Aleksandrów - Mianów - Kałów - Bałdrzychów - Lipki - Zadzim - Lichawa - Kwiatkowice - Lutomiersk - Porszewice - Górka Pab. - Gorzew - Łódź

z M. i Transatlantykiem.

No i dostałam w dupę ;) za to, że nie jeździłam w tygodniu i w ogóle ;)

Generalnie, póki było z wiatrem to wiadomo ;) a jak się zrobiło pod wiatr, to myślałam, że padnę za chwilę ;) koszmarnie mnie wymęczyło, bo wiało solidnie.
No i niestety też z braku formy zaczęły mnie w końcu boleć nogi :o
Szczęśliwie nie kolana :) (może one bolą jak za dużo dla nich jeżdżę?)

Dopiero poprawiło mi się, jak wiatr się zmienił a droga przestała być przez jakiś czas pod górę, to sobie jako tako odpoczęłam ;)

co dziwne, zmagałam się też przez całą jazdę z sennością, może to ciśnienie? a może cukier? a może się nie wyspałam ;) oraz pod wieczór było mi bardzo zimno, chyba bardziej niż powinno, wnioskując po reakcjach moich towarzyszy;) chyba też mam problemy z utrzymaniem ciepłoty ciała ;)

ale to nic, bo fajnie się asfaltem jedzie :D ;)

z dojazów do M.

Piątek, 29 października 2010 | dodano:30.10.2010 Kategoria do M.
  • DST: 6.97km
  • Czas: 00:27
  • VAVG 15.49km/h
  • VMAX 25.40km/h
  • Temp.: 10.0°C
  • Kalorie: 100kcal
  • Sprzęt: Rower Czarny
  • Aktywność: Jazda na rowerze
suma dojazdów do M. , a jeśli występuje takie sumowanie, to znaczy, że szykuje się rowerowanie ;)
tylko trochę się boję, bo nic ostatnio nie jeżdżę ;)

niedzielne miasto

Niedziela, 24 października 2010 | dodano:25.10.2010 Kategoria poŁodzi się
  • DST: 21.82km
  • Czas: 01:12
  • VAVG 18.18km/h
  • VMAX 33.90km/h
  • Temp.: 10.0°C
  • Kalorie: 317kcal
  • Sprzęt: Rower Czarny
  • Aktywność: Jazda na rowerze
z M. :)
miało być nie wiadomo co, a wyszło miasto ;)

a te cztery tysiące to coś ciężko mi zrobić, oj ciężko ;)